Wojtek

Go down

Wojtek

Pisanie by Faust on Sob Mar 10, 2018 9:26 am

GRACZ: Wojtek

Imię: Malagor Wielorogi
Rasa: Zwierzoludź
Wiek: 38 lat

Wygląd:
Malagor jest w dawnym postrzeganiu ludzi, mutantem. Mierzy 211 cm wzrostu i jest umięśniony, co dla jego rasy jest raczej normalne. Jest on hybrydą człowieka i barana, inaczej Gorem, wykrzywioną przez nieśmieszny kaprys bogów. Ma on podobne do baranich nogi i łeb. Sama głowa jest jednak bardziej wypaczona. Malagor posiada bowiem dwie pary wykrzywionych rogów i zęby zdecydowanie niepodobne do baranich. Są ostre, wystające i przystosowane do rozrywania mięsa. Klatka piersiowa, choć już ludzka, od góry zarośnięta jest gęstą sierścią tak jak i głowa i górna część ramion. Tors i ramiona pozostają ludzkie choć trzeba przyznać, że proporcja ciała do rąk jest lekko zachwiana na stronę zbyt długich, masywnych ramion.

Atrybuty:
Siła : 11
Wytrzymałość : 14
Zręczność : 11
Percepcja : 14
Spryt : 10
Ogłada : 10

Umiejętności:
Rzemiosło (grotnik) - Biegły
Rzemiosło (żerdnik) - Biegły
Walka na dystans (oszczepy) - Biegły
Walka wręcz (broń drzewcowa) - Biegły
Rzucanie - Uczeń
Tresura - Biegły
Tropienie - Uczeń
Oprawianie zwierząt - Uczeń
Skradanie się - Uczeń

DAR
Beastmaster
Malagor rozumie mowę zwierząt i jest w stanie porozumiewać się z nimi bez większych problemów. Brzmi to wtedy jak pomruki i bleczenie lecz nie ważne czy to pies, sowa czy mysz, zwierzęta po prostu go rozumieją i są w stanie odpowiedzieć. Cecha ta ma też to do siebie, że zwierzęta inaczej go traktują. Są bardzo skłonne do wykonywania jego poleceń, łatwiej dają się tresować i niezwykle się do niego przywiązują. Nie działa to na zasadzie niewolenia umysłów lub naginania woli zwierząt. One po prostu czuję niewyobrażalną sympatię do tego "potwora". Są czasami skłonne nawet oddać życie za swojego pana/przyjaciela lecz gdyby ten okazał im wrogość nie pozostaną dłużne. Wszystko polega na wzajemnym szacunku i przywiązaniu, nie na ogłupiającej magii.

Cecha rasowa
Eat Shit - Układ pokarmowy Gora jest inny od ludzkiego. Przyjmuje bardziej różnorodne pożywienie i jest znacznie wytrzymalszy. Żołądki Gorów radzą sobie z młodym drewnem, zanieczyszczeniem wody czy nawet mało świeżym mięsem.

Towarzysze:
Qantaga i Vorazun. Jest to rodzeństwo trzyletnich, dużych psów (owczarki kaukaskie), które pomagały Malagorowi przy pracy i wyjątkowo się do niego przywiązały. Jest to miłość do tego stopnia, że gdyby poprosił, skoczyłyby w przepaść. Oboje, mimo że nie są już szczeniakami, bardzo lubią się bawić, są radosne, choć nie należy ich lekceważyć. To psy przede wszystkim obronne i stróżujące, które w razie takiej okazji, chęci, czy konieczności ruszą na uzbrojonego wroga, czy też będą wspaniałymi partnerami do polowań. Jedyną wadą w tych pięknych puchaczach jest to, że "duży pies, dużo je."


Ekwipunek:
Kosz wiklinowy na plecy:
- osełka
- 5 grotów do oszczepów w wełnianym woreczku
- mały młotek żelazny
- żelazne szczypce.
- 3,2 kg suszonej baraniny,
- dwie pochodnie
- hubka i krzesiwo


Skórzany kołczan na plecach:
- 3 oszczepy

przywiązane przy pasie:
- bukłak z 2l Grogu.
- nóż masarski,

Ubranie: 3 owcze skóry (razem z wełną) powiązane sznurkami, pas z kawałkiem szmaty na kroczę.


Ostatnio zmieniony przez Faust dnia Pią Cze 01, 2018 5:46 am, w całości zmieniany 8 razy
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wojtek

Pisanie by Faust on Sob Mar 10, 2018 9:27 am

GRACZ: Wojtek
Postać: Malagor Wielorogi

Historia:
Świat jaki znał Malagor był opowiedziany na dyktando tych wstrętnych żab. Slannowie ponoć byli panami na tych ziemiach przed kataklizmem i są nimi teraz. Nie wychylają swoich ogromnych brzuchów za mury świątyni słońca i rządzą silną łapą. Reszta musi być im wdzięczna skoro mówią, że przewidzieli katastrofę. Że uratowali resztę. W porównaniu do jaszczuroludzi, ludzie, elfy, krasnoludy i każda inna rasa, przymierają głodem, pracuje dla nich i umiera w brudzie. Wszechobecną zaletą jest pokój. Wszystkie rasy żyją w zgodzie pod groźbą natychmiastowego spalenia na stosie. Wiele lat w podziemnych salach toczyło się życie, hodowano bydło i uprawiano grzyby. Teraz jednak przeludnienie daje się we znaki. Hodowle zwierząt zostały zastąpione wielopoziomowymi uprawami grzybni, która jest wydajniejsza. Nie ma już miejsca dla pasterzy i rzeźników ani nikogo kto nie jest w stanie wykonywać tego co chcą Slannowie…

Malagor Wielorogi, syn Murtaona Czarnego był pasterzem odkąd umiał chodzić. Za Slannów plemię zwierzoludzi mogło żyć swobodnie, nie tępione ani nie tępiący innych. Powierzono im hodowlę owiec i bydła. Malagor zawsze umiał rozmawiać ze zwierzętami, zwyczajnie go słuchały. Większość czasu spędzał właśnie z nimi i to dzięki nim był w stanie utrzymać siebie i swoich starych rodziców. Całe swoje dotychczasowe życie spędził w odmętach podziemnych sal, z owcami i swoimi wiernymi towarzyszami, Qantagą i Vorazunem… Chciał, żeby tak zostało, lecz lordowie mieli inne plany. Pewnego dnia, do rozpadającej się chatki zapukał ktoś ze straży świątynnej. Jaszczuroczłek z groźną miną i z buzdyganem za pasem wręczył Malagorowi dekret. Rzecz musiała być poważna, skoro ktoś oddelegował do tego wojownika zdolnego spojrzeć zwierzoludziowi tych rozmiarów w oczy. Mal odpiął pieczęć i wczytał się w tekst przełykając gorączkowo ślinę i wypuszczając parę z nozdrzy. Posłaniec położył wielką łapę na buzdyganie... "Z wolą Slannów się nie dyskutuje." Malagor zamknął drzwi. Dekret był nakazem uboju całego stada i sprzedaży towarów z nich pozyskanych. Nakazano również "zneutralizować" psy pasterskie a w zamian, Malagor mógł dostąpić zaszczytu stania się pomocnikiem w kuźni. Jaszczurki dobrze wiedziały, że "pasterze" umieją wykonywać broń. W końcu nie bronili stad przed szczurami i pająkami wielkości psów i niedźwiedzi za pomocą mioteł. Proce, oszczepy, topory, ale też przeróżne narzędzia. Jakie było inne wyjście? Ubój i tak trzeba przeprowadzić pod karą śmierci... Potem, można oczywiście wyjść na powierzchnie skorupy i mimo, że Malagor nie miał nic przeciwko byciu kowalem, psów nie odda nigdy w życiu. Przemógł się choć było ciężko. Dokonał rzezi w 2 dni. Wszystko oddał rodzicom, zabrał Qantagę i Vorazuna i odszedł.

Pierwszy raz w życiu widziane słońce, raziło mocno, nieprzystosowane do niego oczy. Malagor siedział na trawie, koło sporego drzewa. Niezwykłe jaka przyjemna może być w dotyku trawa, jak wspaniały jest podmuch wiatru. Jedynym sposobem na zachowanie przyjaciół jest robienie czegoś dla Slannów na powierzchni, a wy jak sądzicie?

-Tak! Wspaniała pogoda, tyle ciekawych rzeczy! ~ Qantaga

-Czuję jedzenie! Możemy zobaczyć co to? ~Vorazun

Ah, psy zawsze będą psami. Tylko one nigdy się nie martwią i nigdy cię nie zostawią.
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wojtek

Pisanie by Faust on Sob Mar 10, 2018 9:36 am

GRACZ: Wojtek

Miano: Khatep Czarny
Wiek: ???
Rasa: ??? (Nieumarły)



Wygląd:
Khatep wygląda jak zmumifikowany mężczyzna, który mierzy sobie 277 cm wzrostu. Mimo braków w skórze, mięśniach i ogólnie ciele, dalej wygląda na potężnie zbudowanego i śmiertelnie poważnego. W pustych oczodołach widnieją jedynie zimne, błękitne ogniki. Mimika resztek twarzy zdradza jedynie nic lub gniew.

STAN:
Niemy
Zgniecione 3 prawe żebra od dołu. Nie ma ich.
Złamana lewą noga między kolanem a kostką.

Atrybuty:
Siła: 23
Wytrzymałość:17
Zręczność: 10
Percepcja: 10
Spryt: 5
Ogłada: 5

Umiejętności:
Walka Wręcz (miecz): Zaawansowany
Walka Wręcz (bez broni): Biegły
Tropienie: Uczeń
Rzemiosło (murarstwo): Biegły

DAR:
Król pustyni - Naturalny potencjał do jakieś dziwnej dziedziny magii związanej ściśle z piaskiem, pustynią i śmiercią. Zapewne kiedyś okaże się co ona za sobą niesie, póki co, przejawia się to tylko w niewielkiej części dawnej mocy:
1) Aura piasku. Khatep swoją samą obecnością wyzwala moc pustyni. Okoliczne ziemie (promień działania: 2 metry od postaci) ulegają bardzo powolnej, dziwnej transformacji. Ziemia staje się sucha i popękana. Biomasa traci wodę i inne płyny i usycha. Kamień pęka jakby pod wpływem erozji. Generalnie po jakimś czasie (w zależności od skomplikowania terenu) obszar objęty aurą zamienia się w piasek pustyni. Generalnie by zamienić zwykłą glebę w piach, Khatep musiałby stać w miejscu nieruchomo przez przynajmniej miesiąc. Im więcej obiektów (skał, biomasy, roślinności) tym dłużej trwa proces.
2) Ciało z piasku. Khatep regeneruje się przez kontakt z piaskiem. Jest to bardzo długi proces, jednak dzięki niemu jest możliwość regeneracji kości i odbudowy całych kończyn poprzez pobieranie piachu. Jeśli piach był nasiąknięty krwią, regeneracja przebiega szybciej

Cecha rasowa:
Nieumarły - Nie musi jeść, pić, spać, nie krwawi, nie czuje bólu, nie jest podatny na trucizny ani choroby. Niezdolność do gojenia i samoczynnej regeneracji. Czas zamienił struny głosowe Khatepa w pył, a magicy jakoś nie pomyśleli o tej sprawie, tak więc Khatep nie umie mówić.

Ekwipunek:
Przy ciele:
- Ostrze Pustyni - Ogromnych rozmiarów chepesz o długości 2,5 metra, z pięknymi, złotymi ozdobami i inskrypcjami. Mimo, że dla Khatepa jest on nie za ciężki, nie za lekki, to dla śmiertelnika jest to coś co ciężko podnieść, a co dopiero tym władać.
- 9 rolek bandaży owiniętych wokół ciała

Ubranie:
Strój faraonów. Bogaty strój z dawnych lat noszony przez faraonów. Najbardziej zauważalnymi elementami był bogato zdobiony kołnierz oraz  bardzo dekoracyjne nakrycie głowy." />" />


Ostatnio zmieniony przez Faust dnia Sro Kwi 04, 2018 8:27 pm, w całości zmieniany 5 razy
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wojtek

Pisanie by Faust on Sob Mar 10, 2018 9:36 am

Historia:
Przez długi czas Slannowie gromadzili dziwne, straszne czy obrzydliwe rzeczy. Nie wyrzucali tego, bo gdzie? Nie niszczyli, po co marnować energię? Składowali wszystko pod swoim pałacem w ogromnych magazynach. Skrawki dawnego świata. Z biegiem lat wyciągali coraz to więcej dziwactw i znajdowali dla nich zastosowania. Gdy została podjęta decyzja o eksploracji, wspaniała rada Slannów postanowiła wypuszczać co jakiś czas, coś dziwnego co mogło się sprawdzić. Tak też z ciemności magazynów, wyniesiono wielki, kamienny sarkofag z inskrypcjami nieznanymi nawet Slannom. Wyczuwali, że cały sarkofag jest owiany pradawną magią. Otwieranie go pod ziemią byłoby wielce nierozważne... Otwieranie go na skorupie? Wspaniały pomysł...

" Oto komnata Króla Khatepa Czarnego, dwudziestego trzeciego władcy pustyni. Trawy i podistoty zrastają wielkie piaski i niszczą jedyną, wspaniałą i właściwą cywilizację. Dynastia Kathepa jest ostatnią i będzie pierwszą po przebudzeniu. "

~Pierwsza część inskrybcji

Nie w sposób opisać dzieciństwa, dojrzewania ani nawet wieku, gdzie wspaniały Khatep był już dorosły. Było to tak dawno, że tylko nieliczni z bogów to pamiętają a na świecie nie pozostała już ani jedna wzmianka o tym. Było to wspomnienie tak stare, że sam Khatep nie miał z tego okresu żadnych wspomnień. Pierwsze możliwe do znalezienia pismo mówi o Czarnym Księciu i owadziej krucjacie, która zakończyła istnienie rasie insektoidów, zjadających świat. Ostatnie pismo?

" Widząc zielonoskóre hordy, Czarny Król opadł na złoty tron i uronił łzę zimną i suchą jak śmierć. Pomniki padały pod naporem wyzwisk, pluwocin i lin dzikiej hordy. Tchnienie przed snem zapisano krwią samego Khatepa a brzmiało ono "Jak takie brudne potwory mogły tego dokonać?" I usnął by wybudzić siebie i świat wiele tysiącleci później"

Sarkofag został wyniesiony przez otwarte drzwi, pierwszej grupy ekspedycyjnej. Saurusi obawiali się tego co nieśli, to też zrzucili kamienną trumnę i pospiesznie wrócili w ciemności podziemnego miasta... Aura skorupy silnie bawiła się magią, powietrze skażone kataklizmem niszczyło ją i tworzyło jakby to były domki z kart. Z momentem pierwszego podmuchu wiatru, odleciała magia blokująca pokrywę grobowca. Malutki kłębek powietrza wtargnął do środka królewskiej sypialni. Prostym uderzeniem otwartej ręki, pokrywa rozsypała się na kawałki a z niej wyszedł potężny mężczyzna a raczej to co z niego pozostało.
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wojtek

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach