Kastyl

Go down

Kastyl

Pisanie by Faust on Sob Mar 10, 2018 9:42 am

GRACZ: Kastyl

Imię: Lei
Rasa: Półgolem
Wiek: 21 lat

Wygląd: Jednym słowem - szara myszka. Nie wyróżnia się od innych przedstawicieli rasy ludzkiej, urody jest przeciętnej. Włosy ma do bioder, ogółem z wyglądu dość przeciętna. Poza tym, że prawie całe jej ciało jest stalowoszare. Poczynając od srebrzystych włosów, przez stalowoszarą skórę do jasno srebrnych tęczówek oka. Do tego jej twarz jakby nie wyrażała emocji, poza niemal przyklejonym uśmiechem. Pozostał chyba z lat dzieciństwa.

Atrybuty:
Siła: 14
Wytrzymałość: 12 (pamiętać o cesze z rasy)
Zręczność: 13
Percepcja: 12
Spryt: 11
Ogłada: 8

Umiejętności:
Bijatyka - Uczeń
Walka na dystans (łuk) - Zaawansowany
Rzemiosło (kowalstwo) - Biegły
Rzemiosło (hutnictwo) - Biegły
Rzemiosło (łuczarstwo) - Uczeń
Rzemiosło (gotowanie) - Uczeń
Profesja (kucharz) - Uczeń
Wiedza (historia) - Biegły
Wiedza (biologia) - Uczeń

Dar
Magnetokineza - Postać jest w stanie wpływać na pole magnetyczne znajdujących się dookoła niej przedmiotów. Od zwykłej zabawy z lewitowaniem małych przedmiotów przez topienie ferromagnetycznych metali ciągłą zmianą pola magnetycznego (wyjątkowo czasochłonne oraz męczące) do zmiany lub nadania pola magnetycznego przedmiotów nawet nie mających tego pola. Jej umiejętność działa tylko w promieniu do pół metra od niej samej, a nadane pole magnetyczne znika w ciągu kilku sekund. Może tez przenieść pole magnetyczne na inne cele za pośrednictwem metalowych przedmiotów, tutaj nie obowiązuje już reguła odległości, lecz będzie to pierwszy trafiony obiekt.
Umiejętność ta jest również przyczyna jej nietypowego wyglądu. Podświadomie przyciąga i asymiluje ferromagnetyczne metale i asymiluje je, przez co jej ciało staje się powoli bardziej metalowym konstruktem, niż żywą istotą. Ma to tez swoje plusy. Jej ciało jest wytrzymalsze, a i uderzenia są mocniejsze. Z minusów, pomimo zachowania zręczności, ciało staje się coraz cięższe (nie popływa, a i słabe konstrukcje też raczej jej nie utrzymają) oraz jej przyszłość jest raczej jednoznaczna, choć do tego jeszcze ma kilka lat. A i rany same się nie zagoją, choć zasklepią się szybciej, jeśli nie uzupełni ubytków w ciele. No i jej ciało niezbyt lubi wodę. Jak zacznie rdzewieć, nie zdarza się często, organizm traktuje to jak chorobę, ale w bardzo niesprzyjających warunkach (obecność utleniaczy) może zaistnieć ryzyko rdzewienia. W razie rdzewienia, musi pozbyć się pordzewiałej części. Spiłować albo wyciąć.

Cecha rasowa:
Metalożerna Postać jest w stanie i potrzebuje od czasu do czasu skonsumować coś metalowego (ferromagnetyki). Stalowe zęby i układ pokarmowy znacząco to ułatwiają.
Zwiększona wytrzymałość i odporność na choroby
Bezpłodność
Upośledzona regeneracja
Wrażliwość na wodę
Cielesny metal Postać posiada właściwości zarówno metali jak i ciała żywego.

Ekwipunek:
- Łuk - wykonany przez Lei. Metalowy łuk o dużym naciągu z cięciwą wykonaną z jej własnych włosów. Sam łuk wykonany został ze stopu metali dający nadzwyczajną sprężystość przy dużej wytrzymałości. Z uwagi na naciąg oraz metalowo-włosianą cięciwę, mało kto poza Lei jest w stanie wystrzelić z tego łuku nie rozcinając sobie palców i przedramienia.
- garść sinego mięsa z dzika

Skórzany kołczan:
- 20 strzał w całości z żelaza
- 10 zwykłych strzał z żelaznym grotem

Przy pasie:
- mały nożyk stalowy
- skórzany bukłak (1,5 l) (wypełniony wodą)

Wełniany plecak:
- Jedzenie suszone (mięso, jakieś owoce, grzyby) na 5 dni
- metalowy złom - ferromagnetyki - ogółem 3 kilo śmiecia. Wystarczająco, aby mieć co jeść na 3 tygodnie (ciało, o ile nie liczyć ran, nie wymaga za wiele metali)

Ubranie:
- wełniany płaszcz
- wełniane gacie, koszula, spodnie
- skórzany pas


Ostatnio zmieniony przez Faust dnia Czw Mar 15, 2018 9:22 am, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kastyl

Pisanie by Faust on Sob Mar 10, 2018 9:43 am

Gracz: Kastyl
Postać: Lei

Historia:
Lei miała to szczęście, że urodziła się na terenie niemal niezależnego klany Quantum. Cholera wie kto wymyślił ta nazwę, ale ponoć to słowo sprzed katastrofy. Nikt zasadniczo nie wie co to znaczy, ale ktoś tam to gdzieś znalazł i tak się ostało. Ogółem klan ten zamieszkiwał na totalnym wypizdowiu, nie mieszając się w politykę. Za cel postanowili szukać całej pozostałej wiedzy, jaka się ostała w podziemiach. Ogółem w większości czasu wertowali podniszczone książki, zgadywali do czego się używało danych przedmiotów znalezionych w pradawnych kanałach, o ile dało się cokolwiek zgadnąć z niekształtnej bryły metalu. Mieli szczęście, bo ulokowali się całkiem blisko kanałów jakiegoś wielkiego skupiska, które kiedyś istniało sobie na powierzchni. Kilka osób nawet umiało odczytywać starożytne książki, czy coś. Ogółem, klan był ostoją nauki i wiedzy. Przynajmniej tak o sobie mówili. Faktem jest, że niekiedy wpadli na jakiś użyteczny pomysł. Dlatego Slannowie dali im wolną rękę. A jak coś pizgnie, to daleko są, nikomu się nic nie stanie.Poza tym, klan Quantum nawet nie próbował walczyć. Byli zbyt zajęci "zgłębianiem nauki".
Lei urodziła się jako normalne, rumiane dziecko, lecz jej dar aktywował się jeszcze w dzieciństwie. Na początku potrafiła robić "wzorki" z opiłków, aż ktoś ze starszych połączył je z niektórymi pozostałymi rycinami z książek. Dzięki pozyskaniu wiedzy o tym co się z nią dzieje, Lei potrafiła rozwinąć swój dar. Aktywowało to tez drugą jej stronę. Mając 10 lat jej organizm zaczął przyswajać metale, przez co jej skóra zaczęła robić się twardawa, zmieniać barwę. Mając 18 lat nikt nie chciał z nią już nawiązywać bliższych stosunków. Kiedy raz niemal padła ofiara gwałtu, to napastnicy wyszli z uszkodzonymi interesami, następnie pozbawiła ich kilku zębów, jak przegryzła metalowy drut, którym ją związali.
Jako że rola matki wybitnie nie była dla niej, jedyne co jej pozostało to zgłębianie nauki, doskonalenie swojego rzemiosła, przy którym mogła korzystać z daru, oraz trenowanie. Na terenach Quantum nie było aż tak potężnego rozłamu na normalsów i elitę, głównie dlatego że każdy był zapatrzony na szukanie czegoś nowego. Nawet ludzie bez darów się przydawali. A to do handlu, bo ciężko było hodować coś czytając niemal rozpadające się manuskrypty, czy to do wytwarzania rzeczy na sprzedaż. Wszelakie nowe technologie wychodziły głównie od nich, nikomu jednak nie sprzedawali sekretów ich wytwarzania. no, może poza największymi oficjelami i wybrańcami Slannów.
Lei zajmowała się wykorzystywaniem wiedzy z dziedziny o nazwie "metalurgia". Dla niej było to niemal jak kowalstwo, ale zauważyła znaczną różnice. Choć nie miała tych wszystkich magicznych przedmiotów ze starożytnych czasów, nazywanych "maszynami", to jednak nauczyła się czegoś o metalach. Zaczęła eksperymentować, szukając odpowiedniego materiału. W końcu, po wielu próbach, udało się jej wytworzyć stop, który był plastyczny i wytrzymały. Starszyzna podchwyciła temat, lecz nigdy nie udało im się uzyskać w piecach tak dobrego materiału, sama Lei też nie potrafiła powtórzyć tego wyczynu. Jednak nawet, stal, którą stworzyła, była znacznie lepsza od wcześniej używanej. Było to rok temu.
Jakiś czas później doszły ja wieści o organizowanej wyprawie na powierzchnię. Posłańcy Slannów także przyszli prosić o "pomoc w wyprawie". Lian, wraz z grupka młodych i narwanych, została wytypo... stała się (przymusowym) ochotnikiem. (nie wiedziała, że na komendę wystąp należy zrobić krok w tył, coś na tej zasadzie). W swojej naiwności wygadała się przy posłańcach, że ciekawa jest, jak wygląda świat na powierzchni. No i dostała "propozycję".
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kastyl

Pisanie by Faust on Wto Mar 20, 2018 6:18 am

Gacz: Kastyl

Imię: Veldar
Rasa(fizyczna): Konstrukt
Wiek: ?? (wygląda na ok. 16 lat)
Płeć: Mężczyzna

Wygląd: Veldar ma bardzo kobieca twarz, drobną budowę ciała. Ma średni wzrost, ciemnoczerwone włosy. Jego twarz jest całkowicie pozbawiona jakichkolwiek emocji.

Atrybuty:
Siła: 7
Wytrzymałość: 10 (patrz cechy)
Zręczność: 15
Percepcja: 15
Spryt: 16
Ogłada: 7

Umiejętności:
Walka łukiem: Biegły
Walka (Kije): Uczeń
Wspinaczka: Uczeń
Pływanie: Uczeń
Rzemiosło (Alchemia): Biegły

Dar: Magia umysłu
Veldar ma możliwość odczytywania/zmiany/usuwania wspomnień. Najczęściej podczas walki wykorzystuje to do schwytania przeciwnika w iluzji, która przedstawia najszczęśliwsze chwile w życiu celu. Niezbędny do tego jest kontakt fizyczny lub też trafienie za pomocą łuku, stworzonego z jego magii.

Cechy postaci:
Konstrukt - Veldar jest konstruktem, lalką, stworzona dawno temu. Jest całkiem świadomy, jednak nie ma uczuć i nie rozumie ich. Nie potrzebuje żywności i wody. Jest w stanie utrzymywać się przy działaniu nawet, jeśli jego głowa, nogi i ręce zostaną odcięte. Gdy przyjmie ogromna ilość obrażeń, wraca do swojego podstawowego ciała, małej lalki. W tej formie jest niezdolny do jakiegokolwiek działania do czasu, aż nie odzyska swojej mocy. (od kilkunastu godzin, do kilku dni).
Łuk - Jego podstawową (i jedyną) bronią jest magiczny łuk, który jest stworzony z jego magii. Łuk sam w sobie nie zadaje żadnych obrażeń, jedyną jego funkcją jest przenoszenie jego magii na przeciwnika.

Ekwipunek:
- Ubranie
- biała, cebulasta bulwa pełna kłączy
- wysuszone, suche lniany


Ostatnio zmieniony przez Faust dnia Nie Kwi 15, 2018 6:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kastyl

Pisanie by Faust on Wto Mar 20, 2018 6:19 am

Historia:
Od wielu generacji, ludzie zamieszkują pod ziemią. Poza Slannami istniały różne ludy, przed inwazja Slannów, niektóre chciały wcześniej wyjść na powierzchnię. Jeden z ludów, o którym pamieć zaginęła w historii, był na tyle pewien swej siły i mocy, że zapragnęli odzyskać powierzchnie dla siebie. Byli oni świadomi, ze poza podziemiami mogą czyhać nieznane niebezpieczeństwa, jeden z ich magów stworzył pięć lalek, które miały za zadanie wyjść na powierzchnię w różnych miejscach i zdać raport z zagrożenia. Aby wysłać lalki na powierzchnię, otworzone malutkie przejścia, na tyle duży, aby wypchnąć mały przedmiot na powierzchnię. Każda z tych lalek była połączona mentalnie z twórcą. Lalki nie znalazły żadnego (dla nich) zagrożenia, więc ludzie wyszli na powierzchnię. Był to ogromny błąd. Większość z ekspedycji, głównie najbardziej uzdolnionych wojowników, zginęła w dość szybkim okresie czasu. Pozostali przy życiu wrócili do podziemi, przynosząc za sobą choroby, które niemal doszczętnie zniszczyły ten lud, wraz z magiem odpowiedzialnym za stworzenie lalek. Niedługo po tym, Slannowie dotarli do nich. Widząc nieznane choroby, postanowili doszczętnie zniszczyć resztę plemienia, wraz ze swoimi wysłannikami, tak dla bezpieczeństwa. Nie przeżył nikt, kto mógłby opowiedzieć o lalkach.
Veldar powinien stać się zwykłą lalką, która miała zostać zniszczona przez czas i moce, które władały powierzchnia, tak jak reszta lalek. Jego ciało zalane zostało żywicą i przetrwało przez wieki. Lalka wchłaniała przez ten czas moc magiczną, aż pewnego dnia bursztyn, w którym się znajdował został rozbity, a on sam stał się świadomy, lecz całkowicie zapomniał kim jest, choć część jego wspomnień, lub jego twórcy, została w nim.
Wędrował tak przez długi czas, aż usłyszał ogromny huk niedaleko, ze strony gór.
avatar
Faust

Liczba postów : 112
Join date : 17/05/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kastyl

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach