Karta Frakcji

Szyszada :: CIV :: Szyszak

Go down

Karta Frakcji

Pisanie by Wojtek on Wto Kwi 10, 2018 7:59 pm

Rasa


Ogniki - Pozaziemska forma życia - kulka bliżej niezidentyfikowanego nieorganicznego materiału (niewystępującego na Ziemi) stanowiąca "rdzeń", potrafiąca manipulować otaczającymi je cząsteczkami (taka dziwna forma magii). Manipulacja otoczeniem stanowi ich główną technologię. Odżywiają się rozkładając metale (im bardziej zasobne w neutrony tym lepiej), zaś do magii (a za czym idzie poruszania się i wpływania na otoczenie) niezbędna jest energia, którą czerpią pobierając z zewnętrznych źródeł - głównie temperatury, np. z wulkanów, pożarów etc.
Ogniki łączą się w "kolonie" po kilka-kilkanaście osobników, które nawzajem wspierają się, osłaniają przed niebezpieczeństwem, czy wspólnie wzniecają ogień mniejszym nakładem energii. Kolonie te nie są jednak dobrowolnymi skupiskami - osobniki w koloniach podporządkowane są najsilniejszemu ognikowi, który narzuca pozostałym swoją wolę, stanowiąc swego rodzaju "mózg", dzięki czemu może poświęcać pozostałe "tkanki". Zazwyczaj wiele kolonii żyjących obok siebie stara się nie wchodzić sobie w drogę aby się niepotrzebnie nie osłabić i stracić pozycję/zginąć, czasem nawet współpracują.
Porozumiewają się za pomocą sygnałów psionicznych, przekazując sobie obrazy, dźwięki i idee; jednak są w stanie rozmawiać z innymi rasami - w końcu dźwięk to jedyne fale, problemem może być jedynie bariera językowa.
Ogniki nie rozmnażają się, a są wytwarzane - odpowiednio duże kolonie, ogromnym nakładem energii są w stanie zasilać się nowymi osobnikami, manipulując odpowiednio ociosanym przez siebie kawałkiem metalu, zmieniając stosunek cząstek subatomowych i tworząc nowy, sztuczny pierwiastek z którego są one zbudowane. Proces nadawania osobnikowi świadomości pozostaje tajemnicą.

Ogniki powstały na jakimś gazowym olbrzymie, w którym choć ilość pożywienia była wystarczająca do rozkwitu rasy, to jego grawitacja była zbyt wielka w porównaniu z ilością energii by były w stanie opuścić orbitę i skolonizować kosmos. Dopiero po powstaniu swoistego "imperium" - kolonii mieszczącej kilka milionów osobników - ogniki były w stanie wdrożyć w życie program kosmiczny, poświęcając gigantyczną ilość swoich żyć wystrzelić odpryskową kolonię. Opuściła ona planetę i radośnie błąkała się kilka tysięcy lat w próżni, by wreszcie szczęśliwym trafem rozbić się na planecie, która akurat okazała się zasobna zarówno w materię, jak i energię.

Cechy rasowe


Przewagi
+ Spożywanie materii nieorganicznej (żywienie się w "kopalniach")
+ Ładowanie "many" temperaturą
+ Życie nieorganiczne (niewrażliwość na wszelkie choroby czy trucizny poza kwasem, brak potrzeb typowych dla zwykłych organizmów)
+ Swobodne latanie

Kary
- Kruche ciała (dopóki aktywnie nie zużywają many by się osłaniać)
- Prawo dżungli (rządzi najsilniejszy, trudności z organizacją społeczności)
- Ładowanie many temperaturą (no bo jak jest za niska, to nie mogą się nawet poruszać)

Technologie


- Telekineza
- Pirokineza
- Kriokineza
- Psionika

Stan ludności


48

Władca

Ź - Oryginalny "mózg" odprysku imperium macierzystego. Największy i najsilniejszy, dopóki kontroluje największą kolonię ma on władzę nad pomniejszymi. Aby utrzymać swoją pozycję, musi zapewnić sobie najlepsze źródła energii i strzec ich przed pozostałymi.

Ź - Palantir ten jest jednakowo rdzeniem przywódcy ogników. Nie wiadomo dlaczego powstała ta osobliwość jednak jako ciało, Palantir jest swoim właścicielem. Zasada korzystania z dobrodziejstw tego Palantira jest taka, że Ź cały czas zagląda w inne Palantiry i widzi co się dzieje w okół nich. Jednak jest też pewne ryzyko. Przywódca nie może powiedzieć, a nawet pomyśleć niczego bez ryzyka, że ktoś właśnie słucha i patrzy.
avatar
Wojtek

Liczba postów : 48
Join date : 31/01/2018

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

Szyszada :: CIV :: Szyszak

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach