Działania i wydarzenia

Go down

Działania i wydarzenia

Pisanie by Kalkstein on Nie Mar 09, 2014 5:56 pm

Ponieważ mogę sobie szaleć to szaleję.

Origianie rozwijali się w innej części galaktyki niż Imperium Ludzi. To znaczy także w pobliżu centrum, ale po drugiej jego stronie. Zanim dotarło samo Imperium kanałami informacyjnymi Origianie poznali wieść o pochodzie homo sapiens. Nie byli sami. Stali wtedy na czele Konglomeratu, który skupiał w sobie kilkanaście ras z kilku tysiącami systemów. Nie mogli wtedy jeszcze podołać wojennej machinie ludzi. Ich sojusznicy i oni sami padali jedna planeta po drugiej, kolejne układy gwiezdne wznosiły na maszty emblematy Imperium. Wtedy to wynaleziono największy kamień milowy tej cywilizacji.

Oba stosunkowo chłodno traktujące się kraje macierzystej planety Origian w akcie desperacji połączyły swoje siły, by móc znaleźć rozwiązanie w tej sytuacji. Nie tylko oni. Każda z czterech pozostałych przy istnieniu ras Konglomeratu także wspierała rozpaczliwe badania surowcami i energią. W końcu opracowano napęd osobliwościowy. To zupełnie zmieniło układ sił w wojnie z ludźmi. Wiele statków poleciało w samobójczą misję zniszczenia flagowych okrętów floty. Wiele czarnych dziur pozostało po bitwie w gwiezdnej pustce. Starożytni Origianie na tym nie poprzestali. Postanowili skryć około setki światów za siecią czarnych dziur. Nieznane są technologie jakimi dysponowali, ale faktem jest, że udało im się rozmieścić niezliczoną ilość studni grawitacyjnych we właściwych miejscach i niemal usunąć obraz tej części galaktyki dla obserwatora z zewnątrz. Pozostawili jedynie przejścia, wąskie gardła strzeżone przez potężne stacje maskujące, które słały ku ludziom fałszywe informacje o prawdopodobnych przejściach. Nic dziwnego, że materiałów do sieci raczej nie brakowało...

Kiedy Origianie skryli się za murem studni grawitacyjnych i poradzili z upadkiem Konglomeratu (bunt pozostałych ras, wysadzenie księżyca Origian, mała wojna, cofnięcie reszty cywilizacji do czasów przedprzemysłowych, obserwowanie ich z oddali, takie tam Wink) rozpoczęła się zmiana podejścia w walce z Imperium. Nastąpił kontratak. Nikt z sojuszu Wędrowców nie usłyszał o nich samych, ale to ta rasa uratowała zewnętrzne światy przez ostatecznym upadkiem. Niejeden raz potężny wirus komputerowy niszczył całe petabajty wywiadowczych danych skrytych w serwerach Imperium. Nie raz i nie dwa batalia nieludzi została zwyciężona tylko dlatego, że jakiś program przejął kontrolę nad krążownikiem flagowym i zaczął atakować jego własną flotę.

Origianie poprzez bramy w swojej czarnej fortecy także zapuszczali się w rejony zamieszkane przez inne rasy. Niekiedy zdarzało im się przejmować jakiegoś z tubylców i wszczepiać mu matematyczne idee, które potem usprawniały floty sojuszu przeciw ludziom. Nie przewidzieli jednego. Że Wędrowcy stworzą z ich pomocą technologię, która zniszczy wszystko. Otóż był sobie wirus. Nazwali go Kataklizm. Taki oparty w ogromnej mierze na algorytmach podesłanych przez samych Origian. Ten wirus został przez systemy informatyczne uznany za sojuszniczy program i przeniknął przez firewalle cyfrowych zabezpieczeń rasy. Reszty można było się domyśleć biorąc dodatkowo pod uwagę, że wirus potrafił również replikować się w postaci organicznej. Błyskawiczny upadek kolejnych stacji, statków i światów, masowe i niemal natychmiastowe umieranie niemal całej populacji. Tylko planeta Gaida jako świat-stolica była wyposażona w dodatkowe sygnatury uwierzytelnienia, co pozwoliło na Gaidzie uniknąć replikacji zagrożenia w postaci wirusa organicznego. Gdyby nie to, nie zdążono by zablokować zagrożenia, ani stworzyć na czas odpowiedniego programu je niszczącego.

Straty były jednak olbrzymie. Tysiące lat rozwoju technologicznego poszło w pizdu. Bezpieczne i niewykrywalne schronienie za czarnymi dziurami miało już zniszczone bramy, więc też poszło w pizdu. Przez stratę układów scalonych z zapisami danych, utracono lwią część archiwów historycznych (odtworzone głównie z nośników nieelektronicznych i pamięci samej populacji) i tak dalej... Warto wspomnieć, że wytłukło prawdopodobnie każdego osobnika, który nie znajdował się na Gaidzie. Oraz jasnym wydaje się już dlaczego rasa ta ma aktualnie tak wielką obsesję na punkcie bezpieczeństwa. Już nigdy nie dopuści do upadku na niższy poziom cywilizacyjny.

Tak że właśnie tak wygląda sytuacja. Origianie przez ostatnie kilkadziesiąt lat lizali rany po upadku galaktyki, szukali rozpaczliwie okruchów wiedzy i powoli odzyskiwali swoją technologię. i nic nie wskazuje na to, żeby mieli łatwo osiągnąć poziom sprzed Kataklizmu.
avatar
Kalkstein

Liczba postów : 16
Join date : 02/03/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Działania i wydarzenia

Pisanie by Admin on Sob Mar 15, 2014 9:50 am

//jak dla mnie moze być : ) pomimo że wątpię by znajdowała się kiedykolwiek gdziekolwiek bardziej zaawansowana cywilizacja od Wędrowców, to niechaj i tak będzie. W końcu cała historia Galaktyki przed Kataklizmem pozostaje umowna.... i nikt prawdy nie zna.


1 Tura

Udało nam się, po latach wysiłku, nareszcie wybudować pierwszy nowy okręt!
Statek badawczy, tak bardzo dla nas cenny, wreszcie mógł opuścić stocznię. Wreszcie może wyruszyć w poszukiwaniu zaginionej historii i wiedzy naszej wspaniałej rasy!

//wybacz że na nic bardziej ambitnego mnie nie stać...
avatar
Admin
Admin

Liczba postów : 78
Join date : 27/02/2014

Zobacz profil autora http://szyszada.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach